• sosy

    Tzatziki

    Tzatziki to najpopularniejszy dip grecki na bazie jogurtu. Jego głównym składnikiem jest ogórek oraz czosnek.  Przygotowanie jest naprawdę bardzo proste i nie potrzebujemy w tym celu gotowych mieszanek w torebkach z supermarketu, a jedynie świeże i naturalne składniki.

    Składniki:

    0.5 kg jogurtu naturalnego około 10% tłuszczu

    1 duży zielony ogórek

    4-5 ząbków czosnku

    1 łyżka oliwy z oliwek

    sól

    Tzatziki należy przygotować kilka godzin przed podaniem, gdyż potrzebuje czasu by w pełni nabrał wyraźnego smaku czosnku.

    Przygotowanie:

    Ogórek obieramy i ścieramy na grubych oczkach tarki. Solimy, zostawiamy na kilka minut i odcedzamy od niego wodę, nie chcemy jej w sosie, bo ogórek jeszcze puści sok, który wystarczająco rozrzedzi tzatziki. Obrane ząbki czosnku bardzo drobno siekamy i dodajemy wraz z ogórkiem do jogurtu i dobrze mieszamy. Na koniec dodajemy jeszcze oliwę i ponownie mieszamy. Odstawiamy do lodówki.

    Możemy dodać jeszcze więcej czosnku, by sos miał ostrzejszy smak. Niektórzy dodatkowo ścierają na drobnych oczkach małą marchewkę lub dodają drobno posiekany koperek. Często też tzatziki jest doprawiane odrobiną octu, ale to jest kwestia gustu.

    Tzatziki tradycyjnie jest podawane na małym, płaskim talerzyku z czarną oliwką. Jest idealnym uzupełnieniem praktycznie każdego greckiego dania.

  • dania mięsne

    Moussaka

    Hej dziewczyny i chłopaki! Nie wyjeżdżajcie z Grecji, jeśli nie spróbowaliście MOUSSAKI 🙂

    Gdy ktoś zadaje mi pytanie „co warto zjeść w Grecji” zawsze odpowiadam MOUSSAKA! Moussaka to najbardziej greckie danie jakie nasuwa mi się na myśl. Jest serwowana w większości tawern na terenie całej Grecji jako „danie dnia”. Każda grecka gospodyni domowa wie jak zrobić moussakę, każdy Grek zna jej smak. Dlatego być w Grecji i nie spróbować moussaki to grzech! To tak jakbyście ugościli obcokrajowca w Polsce nie oferując mu bigosu i pierogów 😉

    Moussaka jest też jednym z moich ulubionych dań i nieskromnie pisząc robię je wyśmienicie.

    Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem, który stosuję do jej przygotowania.

    Składniki:

    3 duże ziemniaki

    3 bakłażany

    2 cebule

    800 g mięsa mielonego (najlepiej chude wołowe)

    100 ml wina czerwonego wytrawnego

    400 ml sosu pomidorowego z puszki lub 3 zblendowane pomidory

    100 g tartego żółtego sera

    sól

    pieprz

    2 łyżki oregano

    ½ łyżeczki cynamonu

    ¼ szklanki oliwy z oliwek

    Na sos beszamelowy:

    60 g masła

    7 łyżek mąki

    2 szklanki ciepłego mleka

    3 jajka

    100 g tartego żółtego sera

    sól

    pieprz

    gałka muszkatołowa

    Przygotowanie:

    Obieramy ziemniaki i gotujemy w osolonej wodzie al dente. Następnie studzimy i kroimy w plastry.

    Bakłażany myjemy, odcinamy zielone ogonki i kroimy w cienkie plasterki. Wkładamy  do naczynia typu miska cedzakowa, solimy i odstawiamy na minimum 30 minut by puściły gorzkie soki.

    Na rozgrzanej oliwie szklimy pokrojoną drobno cebulę, następnie dodajemy mięso mielone i podsmażamy. Zalewamy winem i po około minucie dodajemy sos pomidorowy, cynamon, oregano, sól i pieprz. Przykrywamy i dusimy pamiętając by często mieszać, żeby mięso nie przywarło.  Smażymy około 25 minut dopóki sos nie odparuje, zdejmujemy z ognia.

    Papierowym ręcznikiem osuszamy plasterki bakłażanów i delikatnie podsmażamy je na oliwie. Po usmażeniu rozkładamy na papierowych ręcznikach, by wchłonęły zbędny tłuszcz.

    Przygotowujemy beszamel: na małym ogniu roztapiamy masło i stopniowo dodajemy mąkę energicznie mieszając, by się nie przypaliło i nie powstały żadne grudki. Następnie stopniowo dolewamy ciepłe mleko i mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. W odrębnym naczyniu ubijamy jajka i dodajemy do garnka ciągle mieszając, aż wytworzy się gęsta masa. Odstawiamy z gazu.

    W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do temperatury około 190°C.

    Głęboką blachę  lub naczynie żaroodporne o wymiarach około 25×35 cm smarujemy oliwą i na dno wykładamy plasterki ziemniaków. Posypujemy cienką warstwą sera. Wykładamy ½ bakłażanów i na to nakładamy równomiernie mięso. Ponownie wykładamy plasterki bakłażanów i posypujemy cienką warstwą sera. Delikatnie i równomiernie wylewamy beszamel i posypujemy resztką sera żółtego.

    Umieszczamy w piekarniku i pieczemy około 40 minut, aż górna warstwa beszamelu zamieni się w chrupiącą skorupkę i nabierze pięknego złoto-brązowego koloru.  Wyłączamy piec i zostawiamy do ostygnięcia na około 15 minut.

    Gdy moussaka jest bardzo gorąca to nie czujemy jej pełnego smaku, dobrze smakuje lekko odgrzana, jeśli przygotowana jest wcześniej. Wtedy należy przykryć naczynie folią aluminiową i umieścić w piekarniku nagrzanym do 160°C na 20 minut. Moussaka sama w sobie jest pełnym posiłkiem i nie wymaga dodatków, jednakże w tawernach czasami jest serwowana z porcją frytek. Można ją przygotować bez dolnej warstwy ziemniaków lub z cukinią zamiast bakłażanów.

    Jest to bardzo sycące danie i mam nadzieję, że Wam też przypadnie do gustu 🙂 Smacznego!

  • dania wegetariańskie

    Briam

    Czy wiecie, że w Grecji podczas Postu wiele osób, szczególnie mężczyźni przestrzega dietę bezmięsną? Wszystko co zawiera krew (mięso, ryby) jest zabronione w trakcie 40-dniowego Postu, dodatkowo w środy i piątki nie powinno się spożywać nabiału.

    Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was przepis typowy dla okresu Wielkiego Postu – wegeteriański gulasz, lub jak niektórzy mówią zapiekanka, czyli briam.

    Jest wiele przepisów na te proste danie, różnią się sposobem wykonania i dodatkowymi składnikami. Niektórzy przygotowują je w garnku, a inni w piekarniku, ale zasada jest jedna – jako podstawowe składniki zawsze są użyte: ziemniak, bakłażan i cukinia.

    Składniki:

    2-3 ziemniaki

    2 małe lub średnie bakłażany

    3 cukinie

    1 cebula

    2 ząbki czosnku

    2 pomidory

    natka pietruszki, drobno posiekana

    oregano

    sól

    pieprz

    oliwa z oliwek

    około 350 ml wody

    Przygotowanie:

    Wszystkie warzywa myjemy, ziemniaki, cebulę i czosnek obieramy. Bakłażan kroimy w plastry grubości 1 cm, solimy i odkładamy na bok na 20 minut by puścił gorzkie soki, następnie płuczemy. Obrane ziemniaki kroimy w plastry, jeżeli są zbyt duże to kroimy je na mniejsze kawałki. Cukinie podobnie kroimy w plastry, a pomidora z drobną kostkę. Cebulę kroimy w piórka.

    Na dno brytfanki lejemy oliwę z oliwek tak by cienka warstwa pokryła całą jej powierzchnię. Na to wykładamy pierwszą warstwę ziemniaków, następnie kolejne warzywa. Wszystko doprawiamy i zalewamy wodą. Przykrywamy folią aluminiową. Jeśli mamy naczynie żaroodporne z pokrywką to doskonale się tu sprawdzi. Jeśli chcemy piec bez przykrycia to należy dodać troszkę więcej wody i od czasu do czasu mieszać warzywa by się nie przypaliły.

    Wstawiamy do piekarnika do temperatury około 200°C na około 1,5 – 2 godziny. Pieczemy do momentu, aż warzywa będą w środku miękkie.

    Serwujemy na głębokich talerzach, w greckim stylu z fetą i chlebem.

    Smacznego!

  • desery,  od kuchni

    Portokalopita – ciasto pomarańczowe

    Kochani fanatycy greckiej kuchni! Czas na pierwszy deser na naszym blogu! Mega słodki, mega pomarańczowy! Przed Wami PORTOKALOPITA, czyli ciasto pomarańczowe!

    Z każdą zjedzoną łyżeczką będziecie czuć smak lata i pomarańczy, z każdą zjedzoną łyżeczką będziecie chcieli więcej i więcej! Brzmi kusząco? Zdradzam, więc sekret na uzyskanie „nieba w gębie” 😉

    Składniki:

    Na syrop

    700 g cukru

    500 g wody

    sok z 3 pomarańczy

    laska cynamonu

    Na ciasto

    2 pomarańcze

    skórka starta z 3 pomarańczy

    450 g ciasta filo

    250 g cukru

    250 g oleju słonecznikowego lub oliwy
    (najlepiej z dodatkiem soku pomarańczowego/cytrynowego, jak te z poniższej fotografii)

    250 g mleka lub jogurtu naturalnego

    1 łyżeczka proszku do pieczenia

    1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

    3 średnie jajka

    Przygotowanie:

    Zaczynamy od odpowiedniego przygotowania ciasta filo. Jest kilka sposobów: ciasto kroimy (jak na załączonym obrazku) lub rozdzielamy wszystkie warstwy od siebie i każdą z osobna zgniatamy w dłoniach. Wrzucamy do brytfanki i odstawiamy by dobrze się wysuszyło (1-3 godziny w zależności od pory roku), możemy przyśpieszyć ten proces i wstawić do lekko nagrzanego piekarnika (termo obieg) na pół godziny. Od czasu do czasu mieszając/przerzucając filo z dna na wierzch by wszystko równomiernie się wysuszyło i nie sklejało jedno do drugiego.

    Gotujemy 2 pomarańcze przez dokładnie godzinę. Następnie wyjmujemy je z wody i pozostawiamy do ostygnięcia.

    Z pozostałych 3 pomarańczy ścieramy skórkę, wyciskamy sok i odstawiamy na bok.

    W międzyczasie przygotowujemy syrop. W tym celu gotujemy wodę z cukrem (700 g) i laską cynamonu. Cały czas mieszamy, gdy cukier się rozpuści, gotujemy jeszcze przez chwilę i zdejmujemy z ognia. Dolewamy sok z 3 pomarańczy, który wycisnęliśmy wcześniej. Pozostawiamy do ostygnięcia.

    Nagrzewamy piekarnik do temperatury 160°C.

    Ugotowane i ostudzone 2 pomarańcze przekrawamy, usuwamy pestki i wyciskamy w dłoni cały sok,  nadmiar płynów, tak by pozostał sam miąższ ze skórką, tzw. pulpa.

    „Pulpę” wrzucamy do blendera wraz ze startą skórką z pozostałych 3 pomarańczy. Dodajemy 250 g cukru i olej. Blendujemy przez chwilę i następnie dodajemy mleko (lub jogurt), proszek do pieczenia, wanilię, jajka i blendujemy do uzyskania jednolitej masy.

    Do dużej miski kruszymy, łamiemy ususzone kawałki filo i dodajemy przygotowaną w blenderze masę. Najlepiej jest to robić stopniowo, np. na 5 porcji, filo i trochę masy, ponownie filo i trochę masy, itd. w innym przypadku zrobi nam się sklejona klucha.

    Blachę o wymiarach 25×30 cm smarujemy tłuszczem (np. oliwą).

    Wykładamy na nią całą masę z miski i wygładzamy powierzchnię szpatułką.

    Wstawiamy do wcześniej nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 40-45 minut, aż nabierze złocistego koloru.

    Po tym czasie wyjmujemy jeszcze gorącą Portokalopitę z piekarnika, nakłuwamy gęsto wykałaczką i zalewamy zimnym syropem.

    Pozostawiamy do ostygnięcia do temperatury pokojowej, a następnie chłodzimy w lodówce. W tym czasie ciasto powinno „wypić” cały syrop.

    Po schłodzeniu kroimy na porcje i podajemy np. z  lodami. Można przyozdobić kandyzowaną pomarańczą w gorzkiej czekoladzie.

    Smacznego!

    Jestem pewna, że będzie Wam smakować. Grecy szaleją na punkcie słodkiego stąd też w tym cieście tak ogromna zawartość cukru, bo prawie kilogram! Jeśli preferujecie mniej słodkie desery to można zmniejszyć do około 700 gram i wciąż będzie pyszne.

    Dajcie znać jakie są Wasze wrażenia po zjedzeniu Portokalopity. Być może macie własny sposób na jej przygotowanie? Z miłą chęcią przyjmę sugestie. Muszę się przyznać, że z tym greckim deserem eksperymentuję najczęściej, tzn. za każdym razem wykonuję je według innego przepisu, jednakże ten bardzo przypadł mi do gustu ze względu na mega intensywny, prawdziwie pomarańczowy smak.

    Jeśli macie jakieś pytania piszcie!

  • dania mięsne,  od kuchni

    Stifado

    Danie idealne dla mięsożerców, gęsty pomidorowy gulasz wołowy. Wyborne, ale też czasochłonne, gdyż na pełne przygotowanie musimy poświęcić około 2, 5 godziny. Warto!

    Składniki:

    (na 4-5 porcji)

    1 kg wołowiny

    250 ml czerwonego wytrawnego wina

    2 łyżki octu

    1 kg małych cebulek

    5-6 ząbków czosnku

    1 filiżanka oliwy z oliwek

    400 g przecieru pomidorowego (kartonik)

    kilka ziaren pieprzu lub szczypta zmielonego

    sól

    ½ łyżeczki cynamonu

    szczypta goździków, najlepiej zmielonych

    2-3 liście laurowe

    1 ½ litra wody

    Przygotowanie:

    Umyte i oczyszczone mięso kroimy na kawałki i smażymy na niewielkiej ilości oliwy. Polewamy winem i przykrywamy. Dodajemy ocet. Po minucie doprawiamy solą, pieprzem, goździkami i cynamonem. Dodajemy czosnek przekrojony na połówki oraz przecier pomidorowy, dolewamy wodę. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez około 1,5 godziny.

    W międzyczasie obieramy małe cebulki, solimy je i zalewamy wodą na 15 minut. Smażymy na rozgrzanej oliwie, aż się zeszklą i wrzucamy do mięsa. Gotujemy kolejne pół godziny, uzupełniamy niewielka ilością wody, jeśli zajdzie taka potrzeba.

    Potrawa ta często podawana jest z frytkami lub pieczonymi ziemniakami,  doskonale smakuje ze świeżym pieczywem lub chlebkiem pita, które idealnie wchłaniają aromatyczny sos. Palce lizać!