• dania wegetariańskie,  od kuchni

    Spanakopita, czyli pita ze szpinakiem

    Przede wszystkim do przygotowania Spanakopity potrzebujemy greckiego ciasta filo, które najlepiej przygotować samemu, ale jest to czasochłonne oraz wymaga sporej powierzchni, gdyż cienkie i duże płaty filo najlepiej rozwałkowywać na dużej stolnicy.

    Inną opcją jest zakupienie gotowego ciasta filo w supermarkecie, jak też wiele Greczynek czyni. Niestety w Polsce zaledwie kilka sklepów ma je w swoim asortymencie, dlatego jako alternatywę możecie użyć ciasto francuskie.

    Drugim istotnym składnikiem jest oczywiście szpinak, warto też zastosować fetę, ale nie jest to obowiązkowy składnik, gdyż w wielu greckich piekarniach mamy Spanakopitę  z fetą lub bez fety, dlatego tutaj wybór pozostawiam Wam. Czyńcie według własnego gustu 😉

    Składniki:

    • 2 płaty ciasta filo lub francuskiego
    • 1 kg szpinaku (świeżego lub mrożonego)
    • kilka sztuk małych cebulek dymek
    • 2 pory
    • pęczek koperku
    • 400 g sera feta
    • ½ filiżanki oliwy z oliwek
    • sól
    • pieprz

    Przygotowanie:

    1. Ciasto układamy na dnie naczynia żaroodpornego lub blachy.  Jeśli używamy oryginalnego filo, to każda jego cieniutka warstwa powinna być posmarowana oliwą.
    2. Na niewielkiej ilości oliwy dusimy pokrojony szpinak, zioła, cebulę, porę, pokruszony ser feta, jajko i oliwę. Doprawiamy. Farsz będzie gotowy, gdy wszystkie soki wyparują.
    3. Farsz wykładamy na ciasto filo i przykrywamy od góry drugą warstwą, brzegi łącząc, zagniatając ze sobą. Nakłuwamy gęsto widelcem lub kroimy delikatnie na porcje. Polewamy nieznaczną ilością oliwy.
    4. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 45-60 minut, aż do ciasto ładnie się zarumieni.
    5. Wyciągamy z piekarnika i pałaszujemy, na ciepło lub na zimno 🙂
  • desery,  od kuchni

    Karidopita, czyli ciasto orzechowe

    Oto i ono! Ciasto orzechowe, obiecywane już od paru dni. To nic, że w międzyczasie wykorzystałam orzechy na inny deser… W tym tygodniu pozbierałam z ogródka ostatnie orzechy włoskie, więc są zapasy na caaałą zimę. Natomiast wczorajszy wieczór spędziłam na rozgniataniu i łuskaniu kolejnych orzechów, ponieważ do tego przepisu potrzeba aż 4 szklanek posiekanych orzechów włoskich.

    Jest to przepis, który wypróbowałam po raz pierwszy i od razu nasunęły mi się pewne spostrzeżenia i wnioski. Teraz użyłam naczynia żaroodpornego o wymiarach 22×35 cm, a ciasto wyrosło gigantyczne, wysokie jak bochen babcinego chleba, prosto z pieca, jak za dawnych lat. Z tego powodu następnym razem użyję większej blachy. Po drugie, gdyby blacha była większa syrop w proporcjach podanych w przepisie, starczyłby na nawilżenie całego ciasta, a tak namoczone jest tylko ¼ dolnej części wypieku, a to nie po grecku.

    Mimo to ciasto jest mega słodkie – to po grecku i na dodatek pyszne, to też po grecku 😉 Jednakże następnym razem przetestuję, inny grecki przepis na karidopitę, bo jest ich sporo i to mnie cieszy.

    Składniki:

    • 4 szklanki orzechów włoskich
    • 2 szklanki cukru
    • 3 szklanki mąki
    • 8 jajek
    • 2 łyżeczki cynamonu
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Na syrop:

    • 1 ½ szklanki cukru
    • 2 szklanki wody
    • 3 łyżki soku z cytryny
    • skórka z cytryny
    • 1 laska cynamonu

    Przygotowanie:

    1. Zaczynamy od przygotowania syropu. W tym celu umieszczamy w rondelku wodę z cukrem, sokiem z cytryny, skórką z cytryny i cynamonem i podgrzewamy na małym ogniu, aż cukier się rozpuści i syrop zacznie bulgotać. Zestawiamy z ognia i studzimy.
    2. W dużym naczyniu miksujemy jajka z cukrem. Stopniowo dodajemy mąkę przesianą z cynamonem i proszkiem do pieczenia i miksujemy.
    3. Na koniec dodajemy orzechy i całość dobrze mieszamy łyżką.
    4. Masę wylewamy na blachę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 45-60 minut.
    5. Zaraz po wyjęciu z piekarnika, jeszcze gorące ciasto zalewamy wystudzonym syropem.

    Karidopitę możemy zaserwować z gałką lodów waniliowych lub śmietankowych, tak jak zwykli to robić Grecy.

    Ciekawostka:

    • Ciasto orzechowe może być przechowywane w lodówce nawet przez tydzień.

    Kali oreksi!

  • dania wegetariańskie,  od kuchni,  sosy

    Skordalia, czyli pasta czosnkowa

    Skordalia to rodzaj pasty, przypominającej puree. Jest bardzo kremowa w konsystencji i mocno czosnkowa w smaku, tak mocna, że po jej spożyciu nie pomoże nam ani mycie zębów, ani gumy do żucia. Moim zdaniem jest to danie dla prawdziwych miłośników czosnku.

    Wyróżniamy dwa rodzaje: na bazie ziemniaków i na bazie chleba, dzisiaj przedstawiam przepis na tą pierwszą wersję.

    Składniki:

    • ½ kg ziemniaków
    • 8 ząbków czosnku (może być więcej, jeśli lubimy)
    • 1 cytryna
    • 1 filiżanka oliwy z oliwek
    • sól

    Przygotowanie:

    1. Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie.
    2. Obrany czosnek blendujemy z oliwą i sokiem z cytryny do uzyskania jednolitej masy.
    3. Ziemniaki ugniatamy tłuczkiem wraz z zblendowanym sosem czosnkowym.
    4. Doprawiamy solą według gustu i ponownie tłuczemy.

    Najczęściej skordalia jest serwowana ze smażonym dorszem ewentualnie innymi rybami w chrupiącej panierce. Doskonale smakuje też, jako dip np. wraz z talarkami surowej marchewki.

    Kali oreksi!

  • od kuchni,  owoce morza

    Bakaliaros Sordalia, czyli smażony dorsz z pastą czosnkową

    Dorsz jest zdecydowanie moją ulubioną rybą. Na szczęście również w Grecji dorsz jest bardzo popularny, w każdym domu jak i w tawernie. Dorsz jest smażony w chrupiącej panierce i jego nierozłącznym elementem jest Skordalia, czyli pasta czosnkowa, więc jeśli będziecie szukać dorsza w menu to będzie to właśnie Bakaliaros Skordalia.

    Składniki:

    • 4-5 filetów dorsza
    • sól
    • pieprz
    • jajko
    • 1 szklanka mąki pszennej
    • 1 łyżeczka sody
    • oliwa/olej
    • cytryna

    Przygotowanie:

    1. Rybę oprószyć solą i pieprzem.
    2. Na głębokim talerzu rozbełtać widelcem jajko.
    3. Na drugim talerzu przesiać mąkę z sodą.
    4. Filety maczamy najpierw w jajku i następnie obtaczamy w mące.
    5. Smażymy z obu stron na rozgrzanej oliwie, aż do uzyskania złocistego koloru.

    Rybę podajemy z cytryną i spryskujemy sokiem tuż przed zjedzeniem. Smażony dorsz najlepiej smakuje z pastą skordalia, oraz sosem tzatziki. Idealnie komponuje się z gotowaną zieleniną, czyli horta, z sałatką z buraków (pantzari salata) czy też z białej kapusty (lachanosalata).

  • dania wegetariańskie,  od kuchni,  sałatki

    Pantzaria Salata, czyli sałatka z buraków

    Jestem wielką miłośniczką buraków pod każdą postacią. Uwielbiam ich smak i zdrowotne właściwości. Każdy dzień rozpoczynam od wypicia szklanki zakwasu buraczanego, a następnie w ciągu dnia z chęcią sięgam po sok ze świeżych buraków. Na dodatek nic mnie nie powstrzymuje od tego by tego samego dnia zjeść miseczkę aromatycznego barszczu ukraińskiego, właśnie na bazie własnego zakwasu. Nie stronię od różnorakich sałatek, a jeszcze większą radość mi sprawia, gdy głównym składnikiem są BURAKI 🙂 Dlatego dzisiaj prezentuję Wam moją ulubioną grecką sałatkę z buraków, czyli Pantzaria Salata.

    Składniki:

    • kilka sztuk całych buraków (bulwy wraz z liśćmi)
    • oliwa z oliwek
    • ocet winny (lub jabłkowy) ewentualnie sok z cytryny
    • sól
    • pieprz
    • 1-2 ząbki czosnku (opcjonalnie)

    Przygotowanie:

    1. Oddzielamy liście od buraków i dokładnie je myjemy.
    2. Buraki gotujemy w lekko osolonej wodzie przez około 20 minut i odcedzamy.
    3. W osobnym garnku gotujemy liście przez około 5 minut i odcedzamy.
    4. Gdy buraki ostygną obieramy je ze skórki i kroimy na talarki.
    5. Liście i talarki umieszczamy na wspólnym talerzu i polewamy oliwą z oliwek oraz octem winnym lub sokiem z cytryny. Dodajemy starty czosnek i delikatnie doprawiamy solą i pieprzem.

    Podajemy na zimno. Jest to idealny dodatek do każdego obiadu. Doskonale komponuje się, jako przystawka do owoców morza, np. smażonego dorsza wraz z pastą czosnkową (skordalia).

    Kali oreksi!