• od kuchni,  zioła i przyprawy

    HERBATKA GRECKA

    Zacznijmy od tego, że w Grecji nie pija się herbat… chyba, że jest się chorym, dlatego jeśli w greckiej kawiarni zamówicie herbatę to jest to sygnał dla kelnera, że albo jesteś chory, albo nie jesteś stąd 😉 Dlaczego zatem coraz częściej słyszymy o „greckiej herbatce” i czym ona jest?

    W Grecji jest znana jako τσάι του βουνού (czyt. caj tu wunu), czyli herbatka górska, a jej łacińska nazwa Sideritis nawiązuje do greckiego słowa σίδερο (czyt. sidero), czyli żelazo, a tego w jej składzie jest akurat najwięcej. W krajach arabskich jest znana pod nazwą myramiah, co tłumaczone jest jako szałwia libańska. Prawidłowa nazwa tego tajemniczego ziela to gojnik, a nazwę zawdzięcza temu, iż między innymi przyśpiesza gojenie ran.

    Roślina ta rośnie naturalnie na obszarze Bałkanów, Bliskiego Wschodu, Północnej Afryki. Dziko rosnący gojnik można spotkać w górach powyżej 1000 m n.p.m., to wyjaśnia dlaczego jest nazywana herbatką górską. Jest rośliną bardzo czystą, pozbawioną zanieczyszczeń, gdyż w górach na tej wysokości brak spalin i szkodliwych związków chemicznych w powietrzu. Gojnik zebrany z dziko rosnących stanowisk jest najbardziej ceniony. Zebrane małe żółte kwiatostany, tj. „szyszeczki” kwiatowe są suszone i to z nich uzyskujemy żółtawy napar. Gojnik najbardziej popularny jest w Grecji, stąd zawdzięcza swoją nazwę – herbatka grecka.

    W dawnych czasach greccy żołnierze jeszcze przed wyruszeniem na bitwę pili tą herbatkę, gdyż mówiono, że jest dobra dla tych, którzy cierpią od żelaza, czyli od białej broni. Dzięki piciu tej herbaty ich rany szybciej się goiły, odzyskiwali siły utracone podczas walki. Herbatka również miała łagodzić ból i działała antybakteryjnie, zapobiegając zakażeniom. Z powodu swojego przeznaczenia, w owych czasach była znana jako herbatka żołnierzy. Powyższe ziele pojawiło się w zapiskach greckich botaników już w I w n.e. oraz od dawna znane było stosowanie go w medycynie ludowej przez znachorów i zielarzy.

    W dzisiejszych czasach gojnik stosowany jest rzadziej, ale dzięki szerokiemu zastosowaniu we współczesnej medycynie ziołowej, ponownie zyskuje na popularności. Przede wszystkim gojnik dodaje nam energii i pozwala cieszyć się większą sprawnością fizyczną i psychiczną. Poprawia sprawność układu nerwowego, zapobiega chorobie Alzheimera i demencji starczej. Ma właściwości moczopędne, korzystnie wpływa na pęcherz i nerki oraz oczyszcza organizm z toksyn. Dobrze działa też na układ pokarmowy, przy problemach żołądkowo-jelitowych. Możemy go stosować na grypę, przeziębienia oraz infekcje dróg oddechowych, zapalenie zatok i oskrzeli. Dzięki dużej zawartości olejków eterycznych doskonale inhaluje. Działa przeciwzapalnie i skraca okres infekcji. Dodatkowo wspomaga układ immunologiczny, czyli podnosi naszą odporność. Jest również znana z antygrzybicznego działania, dlatego jej picie jest zalecane przy występowaniu drożdżaków typu Candida, które wywołują grzybicę.

    Herbatka górska, dzięki dużej zawartości żelaza i licznych przeciwutleniaczy, reguluje ciśnienie krwi, zapobiega niedokrwistości i pomaga zachować odpowiednią temperaturę ciała. Jest również źródłem flawonoidów, jest antyoksydantem, który przyczynia się do zachowania młodzieńczego wyglądu. Uznawany jako afrodyzjak, wzmaga potencję i nie bez przyczyny nazywany „bałkańską viagrą”. Zawiera wiele cennych składników, między innymi wspomniane żelazo, cynk, potas, magnez, miedź oraz taniny, które jak się przypuszcza hamują rozwój nowotworów. Myślę, że ma wystarczająco dużo zalet i warto ją wdrożyć w swój codzienny rytuał picia.

    Cudowna herbatka o zdrowotnych właściwościach jest coraz częściej poszukiwana przez polskich turystów w Grecji. Tutaj jest dostępna na każdym lokalnym targowisku oraz w prawie każdym sklepie spożywczym, a jej koszt to około 1,50 € za sporych rozmiarów wiązkę łodyżek. Można ją znaleźć również w polskich sklepach zielarskich, czasami w większych supermarketach na półkach ze zdrową żywnością. Jeśli kupujemy ją w supermarketach należy wtedy zwrócić uwagę na jej jakość, na przykład czy nie jest pokryta delikatnym białym nalotem typu pleśń. Warto zwrócić też uwagę by kupowana przez nas herbatka górska była w całości, czyli w formie ususzonych łodyg, gdyż sproszkowana nie zachowuje w pełni swoich wartości i jest słabsza jakościowo.

    Do zaparzenia herbatki używamy wierzchołków łodyżek, czyli kwiatostanów oraz listków. Zalewamy wrzątkiem, kubek można przykryć spodkiem, pięć minut wystarczy by w pełni wydobyć jej wyraźny ziołowy aromat, kojarzący się z pikantnymi przyprawami. Na początku trudno się przyzwyczaić do specyficznego smaku herbatki, więc można ją posłodzić miodem lub dodać do niej plaster cytryny. Jeszcze lepiej smakuje, gdy dodamy do niej ususzoną miętę. Tak przygotowany napar można pić codziennie, na przykład zamiast kawy, ponieważ znakomicie orzeźwia i pobudza umysł, redukuje zmęczenie i podnosi witalność. Jednocześnie koi nerwy, dlatego zalecana jest przy nadmiernej nerwowości i przy zaburzeniach nastroju. Korzystnie wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie. Dodatkowo skutecznie gasi pragnienie, gdy pijemy ją przestudzoną. By gojnik przyniósł spodziewane rezultaty, profilaktycznie należy go pić codziennie, wtedy wystarczy jedna filiżanka.  W stanach przeziębienia zalecane jest picie 3 filiżanek.