• desery,  od kuchni

    Karidopita, czyli ciasto orzechowe nr. 2

    Zgodnie z obietnicą, przetestowałam kolejny przepis na ciasto orzechowe, czyli Karidopitę. Dzisiejszy przepis warto wykorzystać, jeśli chcecie zaimponować jakiemuś Grekowi lub Greczynce, gdyż jest mega słodkie, tak jak właśnie lubią mieszkańcy Ellady. Do jego przygotowania używa się aż 4 szklanki cukru… jakieś pytania jeszcze? 😉

    Składniki:

    • 4 szklanki cukru
    • 2 szklanki wody
    • 1 łyżeczka soku z cytryny
    • ½ szklanki roztopionego masła
    • 5 jajek
    • 1 szklanka mleka
    • 1 1/2 szklanki mąki
    • 2 szklanki posiekanych orzechów
    • 1 łyżeczka cynamonu
    • 4-5 startych goździków
    • 1 łyżeczka sody
    • 3 łyżeczki proszku do pieczenia

    Przygotowanie:

    1. Zaczynamy od przygotowania syropu. W rondelku umieszczamy 3 szklanki cukru, 2 szklanki wody i sok z cytryny. Podgrzewamy na wolnym ogniu, aż syrop zacznie bulgotać. Zestawiamy z ognia, studzimy.
    2. Masło miksujemy z cukrem, następnie dodajemy jajka i miksujemy.
    3. Dodajemy mleko, miksujemy.
    4. Dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i sodą, miksujemy.
    5. Dodajemy orzechy i wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
    6. Blachę smarujemy masłem, oprószamy mąką, wylewamy na nią przygotowaną masę. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 40 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 160°C i pieczemy jeszcze 20 minut.
    7. Zaraz po wyjęciu z piekarnika, delikatnie nakłuwamy wykałaczką, lub kroimy na kwadraciki i powoli zalewamy wystudzonym syropem.

    Smacznego, czyli kali oreksi!

  • desery,  od kuchni

    Karidopita, czyli ciasto orzechowe

    Oto i ono! Ciasto orzechowe, obiecywane już od paru dni. To nic, że w międzyczasie wykorzystałam orzechy na inny deser… W tym tygodniu pozbierałam z ogródka ostatnie orzechy włoskie, więc są zapasy na caaałą zimę. Natomiast wczorajszy wieczór spędziłam na rozgniataniu i łuskaniu kolejnych orzechów, ponieważ do tego przepisu potrzeba aż 4 szklanek posiekanych orzechów włoskich.

    Jest to przepis, który wypróbowałam po raz pierwszy i od razu nasunęły mi się pewne spostrzeżenia i wnioski. Teraz użyłam naczynia żaroodpornego o wymiarach 22×35 cm, a ciasto wyrosło gigantyczne, wysokie jak bochen babcinego chleba, prosto z pieca, jak za dawnych lat. Z tego powodu następnym razem użyję większej blachy. Po drugie, gdyby blacha była większa syrop w proporcjach podanych w przepisie, starczyłby na nawilżenie całego ciasta, a tak namoczone jest tylko ¼ dolnej części wypieku, a to nie po grecku.

    Mimo to ciasto jest mega słodkie – to po grecku i na dodatek pyszne, to też po grecku 😉 Jednakże następnym razem przetestuję, inny grecki przepis na karidopitę, bo jest ich sporo i to mnie cieszy.

    Składniki:

    • 4 szklanki orzechów włoskich
    • 2 szklanki cukru
    • 3 szklanki mąki
    • 8 jajek
    • 2 łyżeczki cynamonu
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Na syrop:

    • 1 ½ szklanki cukru
    • 2 szklanki wody
    • 3 łyżki soku z cytryny
    • skórka z cytryny
    • 1 laska cynamonu

    Przygotowanie:

    1. Zaczynamy od przygotowania syropu. W tym celu umieszczamy w rondelku wodę z cukrem, sokiem z cytryny, skórką z cytryny i cynamonem i podgrzewamy na małym ogniu, aż cukier się rozpuści i syrop zacznie bulgotać. Zestawiamy z ognia i studzimy.
    2. W dużym naczyniu miksujemy jajka z cukrem. Stopniowo dodajemy mąkę przesianą z cynamonem i proszkiem do pieczenia i miksujemy.
    3. Na koniec dodajemy orzechy i całość dobrze mieszamy łyżką.
    4. Masę wylewamy na blachę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 45-60 minut.
    5. Zaraz po wyjęciu z piekarnika, jeszcze gorące ciasto zalewamy wystudzonym syropem.

    Karidopitę możemy zaserwować z gałką lodów waniliowych lub śmietankowych, tak jak zwykli to robić Grecy.

    Ciekawostka:

    • Ciasto orzechowe może być przechowywane w lodówce nawet przez tydzień.

    Kali oreksi!