• Oreo - grecki deser
    desery,  od kuchni

    Kati glyko…

    Grecy z natury są hedonistami, tzn. ważne są dla nich doznania teraźniejsze, a to co było lub co będzie nie jest, aż takie istotne. Przejawia się to na każdej płaszczyźnie ich życia, a szczególnie podczas posiłku, dlatego nikt tu kalorii nie liczy.

    W Grecji ważne jest by nie jeść samemu, a gdy już Grecy zasiądą do stołu to mogą tak siedzieć godzinami przy okazji dyskutując na wielorakie tematy. Najlepszą porą na wspólny posiłek jest wieczór, gdy słońce już zaszło i upał nie dokucza. Przyjemnie jest wtedy usiąść na balkonie lub tarasie, bez znaczenia czy domowym czy przy tawernie, ważne by na zewnątrz, żeby od czasu do czasu móc poczuć delikatne muśnięcie powietrza na naszej skórze.

    Gdy ma się dobre towarzystwo, czyli parea (gr., παρέα)  rozmowy oraz biesiada mogą trwać do bardzo późnych  godzin nocnych. Mimo sporych ilości spożytego jedzenia zawsze znajdzie się miejsce w brzuszku na „kati glyko” (gr. κάτι γλυκό) , czyli coś słodkiego.

    Zwyczajem wielu restauracji oraz tawern jest serwowanie po posiłku jakiegoś słodkiego deseru i tutaj forma jest dowolna. Mogą to być owoce sezonowe lub mega słodkie ciasto. Grecy naprawdę lubią słodycze i cenią sobie desery, w których wyraźnie czuć cukier, tj. musi być bardzo słodkie.

    Sporo słodyczy spożywa się również na wszelakich imprezach i uroczystościach. Idąc „w gości” Grecy często zachodzą najpierw do cukierni i kupują różne ciastka, które są pakowane w pudełko i przewiązane kokardką. Taki pakiecik może posłużyć jako upominek dla gospodarza lub prezent na przykład na imieniny.  

    W każdym greckim, większym mieście i miasteczku jest mnóstwo cukierni, które przy okazji serwują kawę, czekolady, lody i inne łakocie. Cukiernie te kuszą swoimi witrynami, w których zawsze pełno różnorodnych ciast, tortów i torcików, aż trudno przejść obok obojętnym na takie arcydzieła, które swoim wyglądem zachęcają do skonsumowania ich. Wszystkie z nich nie tylko ładnie wyglądają, ale i rewelacyjnie smakują, jest to rozkosz dla oczu i dla podniebienia. Dodatkowo istnieje tu wiele fast foodów specjalizujących się w naleśnikach, w tym na słodko, które kuszą swym zapachem już z daleka.

    Zawsze znajdzie się okazja by zjeść coś słodkiego. Będąc w typowej kafeterii do kawy można zamówić np. słodkiego gofra z polewą czekoladową i lodami.

    Wielu Greków ma tendencję do podjadania pomiędzy posiłkami i najchętniej sięgają po coś słodkiego. Może to być popularna w Grecji czekolada Lacta lub sezamki w miodzie, chałwa itp.

    Każda porządna gospodyni ma w lodówce domowej roboty gotowe „kati glyko”. Co to może być? Różne desery, dżemiki, ciasteczka lub ciasta z blachy, a większość z nich jest przesiąknięta słodkim syropem. Najbardziej popularnym smakołykiem greckim jest baklava  i galaktoboureko.

    Niektóre smakołyki są przygotowywane tylko z okazji świąt, np. melomakarona i kourabiedes przy Bożym Narodzeniu, a koulourakia w okresie Wielkanocnym.

    Wiele z prostych przepisów jak rizogalo, czyli pudding ryżowy powoli wychodzi z mody, podobnie jak serwowanie gościom mastichy lub gliko tou koutaliou.

    Lista łakoci występujących w Grecji jest niewiarygodnie długa i tak naprawę przy tworzeniu przepysznych deserów ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Poniżej przygotowałam zestawienie tylko nabardziej popularnych i tradycyjnych słodkości. Ślinka leci…

    Słowniczek greckich łakoci:

    BAKLAVA – wykonana z ciasta filo kroustas, jej nadzienie to masa z orzechów włoskich i miodu, całość polana jest syropem; nie ma czysto greckich korzeni, występe na całych Bałkanach oraz w Turcji, gdzie możecie spotkać jej odmiany

    BOUGATSA – słodki grysik na mleku w cieście filo, całość posypana cukrem pudrem i cynamonem

    CHAŁWA – w wersji sklepowej jest to miazga z nasion oleistych (sezam) i karmelu; w wersji domowej wykonana z grysiku i drobnej kaszy

    GALAKTOBOUREKO – kremówka z ciasta filo, z nadzieniem z grysika na mleku

    GALAKTOPITA – ciasto mleczne

    GLYKO TOU KOUTALIOU – w wolnym tłumaczeniu „słodycz na łyżeczce”, są to owoce w cukrze, np. wiśnie, czereśnie, pomarańcze, mandarynki, morele, pigwy,  itp.

    KADAIFI – nadzienie z orzechów włoskich i migdałów w cieście kadaifi, całość polana syropem, w krajach arabskich występuje pod nazwą „konafa”

    KOULOURAKIA – ciasteczka wielkanocne, twarde, o jogurtowo-maślanym smaku

    KOURABIEDES – ciasteczka o delikatnym zapachu granatu i kwiatu pomarańczy, posypane cukrem pudrem

    LOUKOUMADES – słodkie mini pączki, które serwuje się na wiele sposobów, ale najlepiej smakują jeszcze ciepłe, np. polane miodem, nutellą (czyli grecką merendą), lub polane białą czekoladą, z polewą „Kinder bueno”, z posypką z orzechów itp.

    MASTYCHA – miękka, biała i aromatyczna żywica z Wyspy Chios, serwowana na łyżeczce w szklance zmrożonej wody

    MELOMAKARONA – inaczej finikia, ciasteczka bożonarodzeniowe

    PORTOKALOPITA – ciasto pomarańczowe z filo (tutaj znajdziesz przepis)

    RIZOGALO – pudding  ryżowy, inaczej budyń na ryżu

    TSOUREKI – wielkanocny przysmak, słodka bułka typu chałka

    Jak widzicie trudno jest w Grecji zachować dietę fit 😉